środa, 9 lipca 2014

Time after time

Zaczynam sobie wszystko układać, przyzwyczaję się, potrzebuję tylko chwili.
I kawałka wolnej przestrzeni, na której mogłabym zapuścić korzenie.

Is there any just cause for feeling like this?


Potrzebuję Cię, mała. Może gdyby tamten dzień nie przyniósł tylu słów i gestów, może dzisiaj byłoby mi łatwiej.
Ale nie jest.



I've tried to be discreet, but then I'd blow it again.



I ciągle i w kółko i już niedobrze się robi i w głowie kręci. Dziś będzie to samo. Poczuję smak alkoholu i nie zapomnę. Będę mówić jak bardzo chcę i płakać, że nikt nie rozumie.

I followed my hands not my head, I know I was wrong


Przejmowałabym się, gdyby moje życie było popaprane od wczoraj. Ale było od zawsze. Przyzwyczajenie. Gdyby nie ono pewnie już dawno patrzyłabym na was z góry.


I just died in your arms tonight, it must have been something you said


Nadal nie wiem czym i kim jestem. Może ciemną masą, ale z uczuciami. Coraz bliżej mi do zrozumienia z jaką misją mnie tu zesłano. Ale póki co śpię, piję i płaczę. Pomiędzy tylko głupie, niewinne, małe myśli o tym gdzie jesteś, co robisz i czy patrzysz w niebo razem ze mną.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz