Jak świeżo wypuszczony z więzienia kryminalista ukrywać się muszę. Boli to i ssie, nic nie poradzę. Dla Twojego dobra.
Nie mam nad czym ubolewać. Chyba tylko nad sobą, że chwilami zapominam o tym, co mam, z czego powinnam się cieszyć. A mam wiele. Mam Ciebie, w każdy możliwy sposób.
Mam Cię codziennie na chwilę zbyt krótką, leżę więc nocą i płaczę za Tobą, bo nikt nie zagłuszy tej pustki.
Nie jestem pewna czy kocham, a kocham na pewno.
Pokochałam poezję Podsiadły, piękna w swojej prostocie, trafia bardziej niż przypuszczałam.
piątek, 23 stycznia 2015
niedziela, 11 stycznia 2015
Loveliness
Chciałabym wykrzyczeć światu swoje szczęście, ale boję się, że zapeszę.
Nikt nie dawał mi nigdy tyle samą obecnością.
Nikt nie poprawiał humoru tym, że jest.
Nikt nie dawał mi tyle dobrego.
Nikt, poza Nią.
Boję się powiedzieć "kocham", jakby to była klątwa, a nie najpiękniejsze na świecie słowo.
Nikt nie dawał mi nigdy tyle samą obecnością.
Nikt nie poprawiał humoru tym, że jest.
Nikt nie dawał mi tyle dobrego.
Nikt, poza Nią.
Boję się powiedzieć "kocham", jakby to była klątwa, a nie najpiękniejsze na świecie słowo.
piątek, 2 stycznia 2015
Guilty
JESTEM
I chwilę byłam. Dusza rozpadła się na dwa, serce na tysiące. Zimne dłonie, puste oczy bez wyrazu. Nie ma gdzie ulokować żalu, pali, ssie i gryzie.
WINNA
Mogłam za rękę wziąć i w inną stronę poprowadzić, przyspieszyć kroku, nie pozwolić na to.
A jednak.
Pozwoliłam.
PRZEPRASZAM
I chwilę byłam. Dusza rozpadła się na dwa, serce na tysiące. Zimne dłonie, puste oczy bez wyrazu. Nie ma gdzie ulokować żalu, pali, ssie i gryzie.
WINNA
Mogłam za rękę wziąć i w inną stronę poprowadzić, przyspieszyć kroku, nie pozwolić na to.
A jednak.
Pozwoliłam.
PRZEPRASZAM
Subskrybuj:
Posty (Atom)

